![]() |
|
2010 Tagi |
gfgfgf Jako, ze nic che już mi się pisać o tym ile, co i gdzie wypiłem to po przerwie powracam pod inny adres. Tu jest za dużo notek z dupy, a je rozpoczynam ekspansje na mózgi ludzi i nie mam zamiaru robić tego z takim bagażem. Więc jeżeli czytałeś/czytałaś to od czasu do czasu i chcesz to dalej robić to zapraszam na pansarkazm.blog.pl Żeby nie było niedomówień, pić nie przestaję. mymindisfree 2010-03-21 13:58:35 skomentuj (0) ze mną na k trzyliterowy wyraz Wczoraj byłem pierwszy raz na kacu na zajęciach. Dotąd zdarzało mi się to tylko na egzaminach, ale mniejsza z tym. Generalnie nie polecam, zwłaszcza jak to są ćwiczenia po angielsku. Jakoś strasznie sztuczne mi się to wydaje, że Polak mówi do mnie po angielsku, ale nic nie poradzę. Dali to chodzę. Dzisiaj jest elegancko 3 piwa przed, 2 w klubie i jest git, co bardzo cieszy. "jak ty czasami coś pierdolniesz to ręce i majtki opadają" mymindisfree 2010-02-20 14:22:25 skomentuj (0) przeczytane, zaśmiane twoja stara mowi: yoł! ide na dwor robic laski ty nie masz nic przeciwko, puszczasz szmate jak fabianski mymindisfree 2010-02-18 11:08:14 skomentuj (0) podobno Usłyszałem kolejny przymiotnik, który ma niby określać moją osobę. Ekscentryczny, dziwne. GFGFGFGFGF mymindisfree 2010-02-14 14:49:06 skomentuj (0) Dom zły-polskie Fargo? Zanim obejrzałem film przeczytałem właśnie takie opinie. Reżyser podobno się na nie oburzał i prawidłowo. Fargo na pewno miało wpływ, ale nie aż tak duży. Co mają wspólnego? Charakterystyczne ujęcie, rzecz dzieje się w zimie, trochę trupów i policjantka (w Domu złym milicjantka) w ciąży. Fargo mnie bawiło, Dom zły nie i na pewno nie miał tego robić. Ale polecam oba filmy jeżeli ktoś nie widział. A w moim życiu jak w filmach Smarzowskiego będzie się pić, przeklinać, a jedną z ról będzie grał Marian Dziędziel. Yyyy z tym ostatnim to chyba nie. mymindisfree 2010-02-09 21:43:39 skomentuj (0) Kulig Świetny wypad, pierwszy raz piłem wódkę o 7:15 i pierwszy raz piłem na stacji pkp u siebie. Właściwie jazda na saniach to był najkrótszy epizod całej wycieczki. Kilka osób poległo, najgorzej było z jednym woźnicą, ale co mnie to obchodzi. Dostałem lekką burę za takie podejście. Czy brak empatii to rzeczywiście taki problem? Mniejsza z tym. Wróciłem do domu, wykąpałem się, bo strasznie śmierdziałem dymem i wybyłem na imprezę na lokalnej wiosce. Klasyczny klimat, zatrzęsienie gówniar, laski robione w kiblu. Wszyscy byliśmy strasznie, więc byliśmy tam tylko jakieś 3 godziny. Dobrze, że przynajmniej wymyśliłem powód dla którego pije. mymindisfree 2010-02-07 14:46:54 skomentuj (2) heh Nawet mnie to rozbawiło dzisiaj: Typ wziął sobie chleb i tak się kręci, kręci, aż mówi, że coś do chleba by się przydało. Już sobie myślę, że będę musiał znowu jakiemuś jeleniowi wędlinę kroić, ale on wziął 3 piwa. Kręci się dalej czyli nie odpuszcza w uprzykrzaniu mi życia, po czym bierze jeszcze setkę wódki. Uśmiechnąłem się w duchu, bo mówiąc o czymś do chleba koleś wyglądał poważnie i dla niego na serio coś do chleba to piwo i wódka. Normalnie pewnie by mnie to nie rozbawiło ani trochę, ale jak człowiek stoi taki znudzony to i poczucie humoru ma mniejsze wymagania. mymindisfree 2010-02-03 20:37:34 skomentuj (0) |